moja siostra usłyszała wiadomość od syna. Jego ojciec, jej były mąż, zmarł. Ponieważ ona i jej były rozwiedli się przez ponad dekadę, była oszołomiona rozmiarem jej żalu.

część to był smutek dla jej dzieci. Ale inną częścią, emocją, która ją zaskoczyła, był jej własny smutek. Od dawna nie kochała swojego byłego. Gorycz zastąpiła Miłość, a ostatecznie gorycz przerodziła się w obojętność. Udało jej się stłumić emocjonalny bagaż związany z rozstaniem i ruszyć dalej ze swoim życiem.

ale teraz te emocje wróciły, rozbudzając ją swoją intensywnością. Jak uśmiercone zakończenia nerwowe ożywające, dźgnęły ją świeżym atakiem bólu. Moja siostra doświadczyła gamy emocji, w tym wspomnień o najlepszych i najgorszych aspektach ich związku. Kochali, walczyli, rozwiedli się, a ich życie się rozeszło. Ale ból nigdy nie został rozwiązany, a teraz nigdy nie będzie.

„nigdy się nie poprawił” – powiedziała moja siostra. „Wszystko, co zrobiłem, to płacz.”

niektórzy mają szczupłą nadzieję, że pewnego dnia spotkają się z byłym. Inni tęsknią za zakończeniem goryczy, przeprosinami lub uznaniem swojego bólu. Kiedy umiera były partner, to koniec. Nie ma możliwości rozwiązania; nie ma zamknięcia.

moja siostra nie byłaby mile widziana na pogrzebie. Nie byłaby zawalona kartami współczucia. Jej dzieci, tak pochłonięte własną stratą, przeżyły traumę rozwodu i nie było szans, że podzielą wspólny żal z pozostałym rodzicem.

długo zajęło mojej siostrze przebrnięcie przez rozwód, a teraz te emocje zostały reaktywowane. Ponownie doświadczyła winy, gniewu, straty i żalu. Mimo to czuła, że jej emocje były w jakiś sposób nieślubne. Dlaczego miałaby tak mocno reagować? Dlaczego miałaby opłakiwać stratę mężczyzny, którego już nie kochała? To naturalne, że jej dzieci opłakiwały śmierć ojca. Wszyscy oczekiwali, że jego obecna żona będzie opłakiwać. Ale jego była żona? Gdzie pasowała do zdjęcia?

ale żalu nie ma. Nie ma dobrego ani złego sposobu na żałobę. Były, który ruszył dalej, może nadal doświadczać smutku z powodu tego, jak mogło być. Kiedy długo tłumione emocje powracają, te uczucia mogą wydawać się nowe na nowo. Byli partnerzy mogą nie być mile widziani na pogrzebie lub oczekiwać, że skontaktują się z członkami rodziny, ale nadal potrzebują ujścia dla swojego żalu.

nie ma nic złego w przeżywaniu smutku, zamieszania i silnych emocji, gdy umiera były. Jak powiedział Victor Frankl w poszukiwaniu sensu człowieka: „nie ma potrzeby wstydzić się łez, ponieważ łzy świadczą o tym, że człowiek ma największą odwagę, jaką jest odwaga cierpienia.”

ale ważne jest, aby znaleźć bezpieczne miejsce, aby uronić te łzy i dać upust tym emocjom. Moja siostra odkryła, że nie może być otwarta dla wszystkich. Niektórzy kwestionowali jej prawo do rozpaczy i uważali, że jest zbyt dramatyczna.

„nie rozmawiałaś z nim od wieków” Inna osoba skomentowała: „dlaczego jesteś taki zdenerwowany? Dawno temu ożenił się ponownie.”

ważne jest, aby trzymać się z dala od ludzi, którzy negują nasze emocje lub krytykują nas za ich wyrażanie. Na szczęście moja siostra miała zgraną grupę przyjaciół, którzy rozumieli i akceptowali zasadność jej uczuć. Byli na tyle spostrzegawczy, że wiedzieli, że musi się smucić, i nie pytali jej o to ani nie stawiali jej czoła.

żadne dwie osoby nie zareagują w ten sam sposób na śmierć byłego, ponieważ żadne dwa związki nie są podobne.

w przeciwieństwie do mojej siostry, moja szwagierka nie doświadczyła żadnych silnych emocji, gdy jej były zmarł. Dowiedziała się o tym dopiero kilka lat później. Wtedy jej jedynym uczuciem było zaskoczenie.

„Jestem zaskoczony, że nic nie czułem.”Była żoną innego partnera od 25 lat, a jej związek z byłym był częścią dawno minionej przeszłości.

kiedy zmarł mój były chłopak, nie doświadczyłam przytłaczającego smutku, ale poczułam smutek i żal. Chociaż nie był współmałżonkiem, byłam z nim od czterech lat. Wszyscy oczekiwali, że się pobierzemy, rozmawialiśmy o tym, a nawet zaplanowaliśmy, gdzie będziemy mieszkać. Ale czegoś brakowało w naszym związku i w końcu to zerwaliśmy.

kiedy zmarł w wieku 39 lat, poczułam smutek i żal, że umarł tak młodo. Ale byłem żonaty i miałem troje dzieci. Nie było pozostałości emocjonalnego bagażu i nie było utrzymującej się miłości. Mój żal wynikał z faktu, że nigdy nie osiągnął swoich aspiracji zawodowych ani nie przeżył życia, które sobie wyobrażał. Pamiętam, jak chciał zostać farmaceutą i mieszkać na rodzinnej farmie. Żadna z tych rzeczy nigdy się nie wydarzyła. To było niesamowicie smutne.

nasze rozstanie było wzajemne. Poszliśmy własnymi drogami. Ale pomimo tego, że nie widziałam go od lat, był kimś, z kim byłam blisko; miłą, troskliwą osobą, która myślała, że ma przed sobą całe życie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.