jest kilka rzeczy, o które należy się martwić, jeśli robisz Tatuaż, takich jak znalezienie higienicznego i renomowanego artysty, kończące się nanocząstkami atramentu w węzłach chłonnych i potencjalnymi objawami przypominającymi raka 15 lat w dół drogi. Ale możesz podrapać się robiąc rezonans magnetyczny z tej listy.

według nowych badań, istnieje bardzo małe ryzyko, że coś pójdzie nie tak dla pacjentów z tatuażem po wykonaniu skanu.

czekaj … małe ryzyko? Czy to znaczy, że jest jakieś ryzyko? Jak się okazuje, tak.

Tatuaże wykonuje się za pomocą cienkiej igły do osadzania tuszu pod skórą właściwą i naskórkiem, gdzie, zbyt duże, aby układ odpornościowy mógł się zepsuć, większość kolorowych cząstek pozostanie na stałe.

ale nie wszystkie atramenty do tatuażu są sobie równe. Skład atramentu może się różnić nie tylko między kolorami, ale także między producentami. Tak więc, jeśli nie jesteś ostrożny, jako przykład, możesz skończyć z reakcją alergiczną na konkretny pigment.

atramenty do tatuażu mogą zawierać dwutlenek tytanu, ołów, kobalt, chrom, mangan, cynk, miedź, nikiel i sadzę. Mogą również zawierać pigmenty żelazowe, takie jak tlenki żelaza – i to jest, gdzie rezonans magnetyczny może napotkać problemy.

to dlatego, że MRI jest skrótem od rezonansu magnetycznego, a materiały żelazne są magnetyczne. Więc kiedy dostajesz się do silnie namagnesowanej tuby, i masz ferromagnetyczne cząstki pod skórą, cóż, może nie jesteś w takiej dobrej chwili.

według raportu z 2011 roku w czasopiśmie medycznym Sport Zdrowie, jeden pacjent otrzymał nawet „oparzenie” od tatuażu podczas badania MRI. „Związki te mogą teoretycznie wytworzyć prąd elektryczny, który zwiększa lokalną temperaturę skóry, na tyle, aby spowodować oparzenia skórne”, donosi artykuł.

według FDA niektórzy pacjenci mogą odczuwać obrzęk lub pieczenie w tatuażu podczas rezonansu magnetycznego.

ale biorąc pod uwagę, że miliony wytatuowanych ludzi na całym świecie co roku mają rezonans magnetyczny bez incydentów, zespół naukowców z Max Planck Institute for Human Cognitive and Brain Sciences w Niemczech oraz Wellcome Centre for Human Neuroimaging na University College London w Wielkiej Brytanii postanowił ustalić, jak wysokie jest ryzyko.

zeskanowali 330 ochotników z co najmniej jednym tatuażem w aparacie MRI i przeanalizowali każdy tatuaż bezpośrednio przed i po nim. W sumie badanie obejmowało 932 Tatuaże, uzyskane na całym świecie i nie większe niż 20 centymetrów (8 cali).

„stwierdziliśmy, że większość uczestników nie zauważyła żadnych skutków ubocznych związanych z tatuażami” – powiedział fizyk Nikolaus Weiskopf z Instytutu Maxa Plancka.

„był jeden szczególny przypadek, w którym lekarz prowadzący badanie stwierdził, że działania niepożądane – uczucie mrowienia na skórze – były związane ze skanowaniem. Jednak to nieprzyjemne uczucie zniknęło w ciągu 24 godzin bez wymaganego leczenia osoby dotkniętej chorobą.”

we wszystkich naukowcy oszacowali, że prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych wynosiło między 0,17 A 0,3 procent – lub 1,7 i 3 na 1000. To nie jest wielkie ryzyko. Ani nie jest zero – ale wydaje się, że reakcje mogą przebiegać od łagodnego mrowienia do oparzenia, więc ryzyko skrajnej reakcji jest prawdopodobnie niższe.

jednak warto zauważyć, jak w raporcie z 2005 roku w American Journal of Nursing, że atramenty żelazne w tatuażach mogą powodować artefakty obrazowania pojawiające się w skanie, co skutkuje obrazem, który nie jest przydatny diagnostycznie.

ale to nie wszystko złe dla miłośników tatuażu – im więcej dostaniesz, tym silniejszy może rosnąć twój układ odpornościowy.

to tylko kolejny doskonały powód, aby spróbować zbadać składniki atramentu wybranego studia przed wykonaniem zanurzenia.

badania zespołu zostały opublikowane w New England Journal of Medicine.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.