nie pamiętam, o czym rozmawialiśmy z mamą, kiedy podczas jazdy przez przedmieścia Pensylwanii zeszłego lata ogłosiła, gdzie chce rozsypać prochy. (Pamiętam, że aktywnie walczyłem z chęcią zrobienia lufy z jej Toyoty.

nie martw się, bo od razu to zrobiłem: ona nie umiera. Nie ma nieuleczalnej choroby. Nawet nie myślę o niej jako o starej-i nie mówię tylko, aby schlebiać, powinna to kiedyś przeczytać.

Reklama

jest jednak troskliwa i praktyczna. To była przemyślana, praktyczna sprawa do omówienia. I zdaję sobie sprawę—oczywiście-bardziej wnikliwie, tak po naszej rozmowie z samochodem – że ona się starzeje. Jest to dziwna rzecz, z którą można się liczyć, gdy masz około 20 lat, wciąż próbując, z różnym powodzeniem, popłynąć w dorosłość.

Stephanie Krauthammer-Ewing jest psychologiem klinicznym i rozwojowym na Uniwersytecie Drexel, gdzie jej badania koncentrują się na ” zdrowym rozwoju emocjonalnym w dzieciństwie i okresie dojrzewania, a także wpływie relacji opieki i przywiązania na rozwój emocjonalny.”Mówi, że w badaniach rozwoju człowieka, nasze dwudzieste i trzydzieste są na wczesnym etapie, jeśli chodzi o zmierzenie się z tą zmianą z „moi rodzice są zdrowi, witalni i Niezniszczalni” na „mówienie o śmiertelności po powrocie z Costco.”

w poprzednich pokoleniach zdarzyło się to ludziom, którzy byli w wieku 30-40 lat. istnieje nawet nazwa na to – „pokolenie kanapkowe” – termin ukuty przez pracownika socjalnego Dorothy Miller w 1981 roku, aby opisać tych, których własne dzieci i starzejący się rodzice potrzebowali ich uwagi, co czyni ich jednocześnie opiekunami dla obu. „Ale być może teraz, ponieważ wiek posiadania pierwszych dzieci wzrósł w naszej kulturze…ludzie muszą tego doświadczyć we wcześniejszym wieku”, mówi Krauthammer-Ewing. Jest to realizacja i ostateczne przejście, które może być bardzo stresujące, na wiele sposobów.

więcej od tonik:

uczucia niepokoju są dość powszechne na tym etapie, mówi Rachel Annunziato, profesor psychologii klinicznej na Uniwersytecie Fordham. Może to skomplikować dynamikę rodzeństwa—jest podział obowiązków, gdzie napięcie i niechęć mogą wejść w grę, a oczekiwania po obu stronach mogą zaostrzyć ten niepokój. W wieku 41 lat Annunziato sama przechodzi właśnie przez tę przemianę. („A ja też żyję zgodnie z moimi rodzicami, co sprawia, że jest to również stałe przypomnienie”, mówi. „Obserwując ich starzenie się-myślę o tym dużo.”)

oprócz lęku, często pojawia się element unikania, który pojawia się jako mechanizm radzenia sobie, mówi mi Annunziato, który obejmuje myśli takie jak: naprawdę nie muszę się z tym teraz zajmować, bo nie mogę nic zrobić.

Reklama

są też inne zewnętrzne czynniki stresujące. Krauthammer-Ewing zauważa, że niezależnie od tego, gdzie jesteś w swoim własnym cyklu życiowym-czy masz 40 lat z rodziną i stabilną karierą, czy dwudziestoletnim dziennikarzem, którego finansowa przyszłość jest stosunkowo mniej pewna (Witaj) – świadomość, że twoi rodzice starzeją się, może prowadzić do niepokoju o znak dolara. Czy mama ma wystarczająco solidne ubezpieczenie zdrowotne, aby pokryć ją na wypadek choroby—lub jeśli już jest? Jak to będzie wyglądać, jeśli tata będzie musiał przeprowadzić się do domu starców lub będzie potrzebował bardziej rozległej opieki? „I chcesz, aby mieli to, co najlepsze, ponieważ są twoimi rodzicami—wszystko to ma naprawdę wysoką cenę w naszej kulturze”, mówi Krauthammer-Ewing. „Czy jako dziecko wcielasz się w rolę opiekuna, będziesz w stanie wypełnić luki?”

czas—lub jego brak—może być kolejnym źródłem stresu. Badając opcje emerytalne, które będą najlepsze dla twoich rodziców, sprawdzając się z nimi na temat ich opieki zdrowotnej i potrzeb życiowych („czy pamiętasz, aby wziąć leki na cholesterol? Czy tata poszedł do dentysty na tę wizytę?”)- wszystko to wymaga czasu.

wtedy jest pojęcie straty, z jej wieloma warstwami. „Myślę, że jest pewien proces żalu, który trwa” -dodaje Krauthammer-Ewing. „Smutek polega na stracie, a Ty tracisz tę rolę, w pewien sposób, bycia „pod opieką” i przechodząc do roli opiekuna.”Jest czasami wstrząsający moment ” nie jestem już dzieckiem”, który może odpowiadać uświadomieniu sobie, że będą bardziej zależni od Ciebie. I stoisz w obliczu ich śmiertelności – nawet jeśli nie jest tak tragiczna jak to wszystko jeszcze-co z kolei sprawia, że myślisz o własnej śmiertelności, głębokim, egzystencjalnym sposobie, który może być przytłaczający.

Reklama

oto inny sposób, w jaki jest to bardziej skomplikowane dla millenialsów: teraz, przez większość czasu, radzimy sobie z tym w izolacji. Rodziny z jednym dzieckiem stają się coraz bardziej powszechne, a jeśli jesteś jedynakiem, którego rodzice nie mają dużej sieci rodzeństwa i kuzynów, możesz być jedyną osobą, która ponosi ciężar. Annunziato zauważa, że millenialsi nie biorą ślubu dopiero znacznie później (jeśli w ogóle), więc możesz nie mieć partnera, z którym możesz podzielić się swoimi zmartwieniami lub obawami.

ale jeśli ta zmiana ról ma miejsce dla Ciebie, zbadanie jej w bezpiecznej przestrzeni – z kimś, komu ufasz lub w terapii-jest o wiele lepsze niż ucieczka od niej. „Doradztwo może być naprawdę przydatne” -mówi Krauthammer-Ewing. Przetwarzanie twoich uczuć, a nie blokowanie ich, jest kluczowe. Idź we własnym tempie, a Annunziato mówi, że ważne jest, aby zastanowić się nad swoimi doświadczeniami i dbać o siebie po drodze. Znajdź wsparcie społeczne, gdzie możesz, i poświęć czas na przebywanie z ludźmi spoza twojej rodziny, którzy mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami lub przynajmniej wysłuchać.

„radzę ludziom, aby spróbowali zająć się tym bezpośrednio, spróbowali rozpocząć rozmowy z rodzicami lub rodzeństwem” -mówi Annunziato. Mówienie teraz o tych drażliwych względach finansowych, kto przejmie jaką rolę-i tak, co powinniśmy zrobić z Twoimi prochami, kiedy cię nie będzie – sprawi, że nieuniknione będzie mniej wstrząsające, kiedy to się stanie. Rozpakuj go w dowolny sposób, który jest wygodny dla dynamiki rodziny. I dodaj trochę humoru, gdzie tylko możesz.

„moi rodzice żartowali z nas, że moja siostra weźmie ich psa, a ja wezmę ich” – śmieje się Annunziato. „To było trochę zabawne, ale to było jak, to jest dobre. Musimy prowadzić te rozmowy z nami wszystkimi razem. Myślę, że jak o tym mówisz, to staje się łatwiejsze. I oczywiście, gotowość do tego ostatecznego przejścia się poprawia.”

Czytaj Dalej: Osoby Ćwiczące Są Biologicznie Młodsze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.